31 października 2013

Udana walka z rozstępami

Autor: Matka Browar o 17:46
Postanowiła Matka zapoczątkować na swoim blogu nowy etap. Dlatego stworzyła zakładkę Matka Browar Poleca. Będzie tu umieszczać posty pochwalne na rzecz różnych przedmiotów/kosmetyków/usług i innych ułatwień, które przyszło jej wypróbować.

Na pierwszy rzut pójdą kosmetyki.
Jeszcze będąc w ciąży z Zośka usłyszała Matka o kosmetykach firmy Palmers. Że skuteczne przeciw rozstępom - ktoś mówił. Postanowiła Matka wypróbować, bo ciąża jak wiadomo sprzyja pojawianiu się tych mało estetycznych znaków na skórze. Zrobiła więc Matka research i kupiła masło do brzucha Tummy Butter For Stretch Marks oraz balsam Massage Lotion for Stretch Marks. Od 4 miesiąca ciąży raz dziennie, po porannym prysznicu smarowała brzuszek masłem, a piersi, pośladki i uda balsamem. W 8 i 9 miesiącu doszło do tego wieczorne smarowanie - bo skóra wtedy jest jeszcze bardziej narażona na rozciąganie. I udało się! Zośkowa ciąża nie pozostawiła na ciele Matki żadnych śladów. Dla szybszego powrócenia do jędrnej skóry brzucha dokupiła Matka jeszcze jeden specyfik - ujędrniający balsam Firming Butter. To także był trafny wybór - skóra szybko odzyskała dawną sprężystość i elastyczność.




Dlatego będąc w ciąży ze Stasiem Matka nawet nie próbowała szukać innych kosmetyków i zaopatrzyła się w te same smarowidła firmy Palmers. I również sie udało! Zero rozstępów :D Niektórzy mówią, że to dobre geny - ale i mama i babcia rozstepy posiadały, Matka ślepo więc wierzy, że to zasluga systematycznego wklepywania w siebie skutecznych kosmetyków.


Teraz nieco szczegółowych informacji o omawianych mazidłach:

Masło Tummy Butter For Stretch Marks 

Konsystencja masełka jest podobna do ciepłego wosku. Jest bardzo tłuste, dlatego lepiej poczekać kilka minut zanim się ubierzemy, bo można pobrudzić odzież. Bardzo łatwo się rozsmarowuje i jest wydajne (u mnie 2 opakowania na każda ciążę - po ok 30 zł każde). Do tego masło ma bardzo przyjemny kakaowy zapach. Mocno nawilża - skóra staje się bardziej elastyczna i aksamitna w dotyku. Sprzedawany w słoiczkach po 125g.


Balsam Massage Lotion for Stretch Marks

Konsystencja dosyć gęsta. Łatwo się rozsmarowuje i wchłania. Zapach kakaowy, choć mniej wyrazisty niż w pozostałych opisywanych kosmetykach. Są 2 wersje tego kosmetyku - skoncentrowany krem przeciw rozstępom w tubce 125g, albo balsam w butelce z pompką 250g. Koszt około 25 zł. Wydajny - a to, jak bardzo zależy od tego w które powierzchnie ciała go wsmarowujemy - ja smarowałam piersi, pośladki i uda. Mocno nawilża.


Balsam ujędrniający Cocoa Butter Formula Firming Butter

Konsystencja dosyć gęsta, łatwy do rozsmarowania, dobrze się wchłania. Intensywny i przyjemny zapach kakaowy. Opakowanie z pompką 250g ok. 25 zł. Mocno nawilża. Pomaga dość rozciągniętej skórze do dawnej perfekcji. Dobry do pielęgnacji skóry nie tylko po ciąży, ale także po intensywnej utracie wagi.

Wszystkie kosmetyki kupowałam przez Allegro - od aptek. Wychodziło sporo taniej niż w tradycyjnej aptece.

Tak więc drogie ciężarówki - polecam Wam wypróbowane przeze mnie kosmetyki. Ich ceny są na prawdę korzystne w porównaniu do mocno reklamowanych smarowideł innych marek, a według mnie są naprawdę skuteczne :)

11 komentarzy:

  1. A ja mam cudne rozstępy. Zbielałe juz :D zaprzyjaźniłam się z nimi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. używałam Palmers'a w wersjach i mimo to mój brzuch wygląda jak mózg :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A widzisz ja wlasnie balsam mam i stosuje i wierze uparcie w jego czarodziejska moc, bo zaczelysmy z moja Zocha 8 msc wiec i brzucho rosnie :) uzywamy na zmiane z balsamem Pharmaceris i tak jak piszesz teraz juz i rano i wieczor, bo skora sie strasznie naciaga teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam wiec kciuki żeby i u Ciebie Palmers okazał sie skuteczny :)
      Ale mamy Zosiek w blogosferze :D gwardia Zosiek rosnie w sile :)

      Usuń
  4. Miałam jeden ale po ciąży kupiłam. Pewnie błąd (w czasie ciąży się smaruje..., głupia ja) ale jedno można o nich napisać. Naprawdę smakowicie pachną!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja używałam Musteli 9miesięcy, bo poleciła mi bratowa.. I fakt faktem ani jednego rozstępu nie mam, ale fortunę na nią wydalam... Jedna tubka ponad 90zł u nas w aptece... Ale słyszałam, że można smarować się oliwką dla dzieci a najlepiej to zwykłą oliwą z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszłam że Mustella jest ok, ale ta cena... Dostałam właśnie ostatnio, zaraz po porodzie ;) Muszę komuś ofiarować!

      Usuń
  6. ja będąc w ciąży smarowałam się tylko i wyłącznie oliwką :) i pomogło :) zero rozstępów :D
    a z palmers kupiłam po laktacji do sutków krem i bardzo dobrze podziałał z masłem kakaowym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam okazję wypróbować oliwki Palmers, ale tylko na twarz, dziś dostałam próbkę balsamu i zobaczymy co się będzie działo... ale skórę mam strasznie skłonną do rozstępów, więc szukam opinii o produktach dla mam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że zechciałaś/eś się wypowiedzieć :)

 

Matka Browar Copyright © 2010 Designed by Ipietoon Blogger Template Sponsored by Emocutez