10 września 2014

10 razy na TAK!

Autor: Matka Browar o 21:08

Kubeł zimnej wody. To takie modne ostatnio... I ja dostałam nominację, ale bez wylewania na siebie wiadra lodowatej wody przelałam pieniążki na wybrany przez siebie cel.

Bo wiecie, jest taki mały ktoś, kto po raz drugi w swoim krótkim życiu musi przebyć daleką podróż. Ten ktoś ma na imię Olek, a miejscem jego przeznaczenia jest Münster. Tak, wierzę w to, że ta podróż jest mu przeznaczona, ale przeznaczeniu trzeba czasem pomóc...
Możesz zapytać - właściwie dlaczego?
Oto moja chaotyczna lista powodów, dla których Olek Spadło MUSI pojechać do Münster. Kolejność zupełnie przypadkowa.

1. Kawa. Espresso, Cappucino, Americano, Latte... Uwielbiacie ją tak jak ja? Wyobrażacie sobie nie znać jej smaku i zapachu? Dajmy Olkowi szansę na rozkochanie się w jej aromacie... 

2. Podróże. Te małe i te duże. Taki na przykład Paryż. Kocham to miasto! Inni wolą Rzym, Londyn, Nowy Jork, Münster... Wszystkie te miasta warto zobaczyć, poczuć ich atmosferę, poznać od podszewki. Może Olek dzięki nam wybierze jedno z nich na swoje miejsce do życia? 

3. Szum bałtyckich fal, tatrzańskie wędrówki, mazurskie spływy kajakowe, świętokrzyskie czarowanie... Bo cudze chwalicie, a swego nie znacie. A czy Olek pozna?

4. Blogosfera. Rozwija się i wciąż ewoluuje. Miliony postów, tysiące tematów. Wyobrażacie sobie, że Olek mógłby w przyszłości założyć bloga, vloga, kanał na YT lub inne cudo i przebić popularnością Kominka, ba, nawet samego SA Wardęgę! I brylować na Gdańsk Blog Forum 2038... Nawet jeśli wybierze zupełnie inną drogę - dajmy mu tę szansę.

5. Miłość. Motyle w brzuchu, randki, dotyk, pieszczoty, orgazm, czułe słówka, bliskość i wsparcie ukochanej osoby. Wiem, wiem, tylko ten orgazm Wam został w pamięci z mojej wyliczanki ;) Cóż, każdy zdrowy mężczyzna nie wyobraża sobie bez niego życia, czyż nie tak jest? Fajnie byłoby, gdyby i Olek kiedyś go doświadczył.

6. Olek to mały facet. Faceci mają różne marzenia. Przejechać się Lamborghini, siedzieć w F16, usłyszeć na żywo warkot Harleya, kupić sobie Mustanga... Pofocić obiektywem Canon EF 24-70 mm f/2.8 II USM lub
Nikkor 85mm f/1.4D IF, poderwać najfajniejszą dziewczynę na roku, wycisnąć 100kg na klatę... Pozwólmy mu marzyć i spełniać te marzenia.

7. Matura. Egzamin na prawko. Obrona magisterska. Rozmowa kwalifikacyjna. Wszystkie te sytuacje wyzwalają w nas sporą dawkę adrenaliny. Adrenalina daje kopa, motywuje do działania. Jak Olek poradzi sobie z tymi egzaminami?

8. Pierwsze samodzielnie przeczytane czytanki. Pierwsza jazda na rowerze bez asekuracji. Pierwszy zjazd na nartach z czerwonego stoku. Samodzielność! To cudowne uczucie móc wszystko! Olek też może wszystko. Może, prawda?

9. Prison Break, Dexter, Grey's Anatomy, Lost, Gra o Tron. Ilu z nas wkręciło się w jakiś serial i oglądało go po nocach? No dobra, powód błahy, ale czasem miło jest zmarnotrawić trochę czasu wpatrzonym w ekran TV/laptopa i przeżyć te serialowe emocje ;) Kto wie co będzie modne za 15-20-25 lat... Olek nam powie :)

10. Dlaczego warto było pojechać do Münster? Może za 20-25 lat Olek stworzy swoją listę 10 powodów, dla których było warto. Chętnie ją wtedy przeczytam. A Wy?

Każdy z nas może pomóc Olkowi poznać i doznać tego, co powyżej.Wystarczy kilka kliknięć 
Tu  i tu oraz tu.

Jeśli chcesz przyłączyć się do akcji i rozpromować ją wśród swoich czytelników - napisz swoich 10 powodów, dla których Olek MUSI pojechać do Münster. Bo przecież każdy z nas jest kopalnią pomysłów :)

2 komentarze:

  1. Dziękuję! :* Później dopiszę Twój blog do listy na wydarzeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam Twój post i łzy same płyną mi po policZkach. Każdy z tych powodów, nawet błahych - jest ważny. Bo Olek musi poznać co to znaczy żyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że zechciałaś/eś się wypowiedzieć :)

 

Matka Browar Copyright © 2010 Designed by Ipietoon Blogger Template Sponsored by Emocutez