07 kwietnia 2014

Mały Książe i jego półrocznica

Autor: Matka Browar o 21:15
Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak to się stało - ale stało się. Mój Mały Książe Stanisław kończy dziś PÓŁ ROCZKU!!! Już od 6 miesięcy niezmiennie zadziwia nas swoim spokojem (no dobra, 2 i 3 miesiąc jego życia to była lekka masakra ;), wywołuje uśmiech na naszych twarzach swoim uśmiechem, gaworzy, pięknie się rozwija i po prostu jest. Już nie wiem, jak to było bez niego (zapewne miałam więcej czasu ;) i nie wyobrażam sobie, żeby go nie było. Mój mały, uroczy synalek z boską grzywą :D
Jaki jest dziś? Przeczytacie :)

  • Jest bardzo pogodny, wiecznie uśmiechnięty i naprawdę niewiele mu potrzeba. Kiedy jest najedzony i wyspany, a pielucha względnie czysta może bawić sam bawić się na macie, w kołysce, gdziekolwiek - nawet 1,5 godziny. Wystarczy grzechotka, tetrówka, część własnej garderoby lub cokolwiek innego ;) Wywołuje to niekiedy moje wyrzuty sumienia, bo mam wrażenie, że Zosi na tym poświęcałam znacznie więcej czasu...
  • Do wszystkich się uśmiecha, kokietuje i podrywa co lepsze laseczki ;)
  • Radośnie piszczy i gaworzy, zaczepia nas nawoływaniami, a kiedy jesteśmy blisko śmiesznie i miarowo nas poklepuje ;)
  • Uwielbia podskakiwanie na naszych brzuchach lub nogach w pozycji siedzącej - jak na koniku. Zaśmiewa się wtedy w głos.
  • Reaguje ciekawością i skrętem całego ciała na każdy dźwięk, na każdą nową twarz.
  • Jest cierpliwy i spokojny. Totalne przeciwieństwo swojej siostry - lustrzanego odbicia Matki.
  • Uwieeelbia się kąpać. Cieszy się, piszczy i kopie nóżkami, serwując Matce lub P. całkiem solidny prysznic.  Jedna z wielu cech, odróżniających go od Zosi, która w tym wieku darła się w kąpieli co sił :)
  • Sam jeszcze nie siedzi, właściwie podtrzymywany też jeszcze nie bardzo. Ale ma jeszcze na to czas.
  • Do tej pory tylko kilka razy samodzielnie przewrócił sie na brzuszek. Nieco mnie to stresuje, bo Zosia robiła to już w wieku 3,5 miesiąca...
  • Leżąc na pleckach kręci się wokół własnej osi.
  • Leżąc na brzuszku sięga do zabawek, przewraca strony w twardych książeczkach, macha rączkami.
  • Potrafi całkiem wysoko sięgnąć, aby dostać do interesującej go zabawki lub innej rzeczy. Sprawnie też obraca się na boczek i często w tej pozycji się bawi.
  • Uwielbia szeleszczące zabawki. Całkiem ładnie bawi się także małymi książeczkami, ujawniając swoje predyspozycje do bycia pożeraczem książek ;)
 
  • Jeśli chodzi o konkretne zabawki -ma swoją ukochaną karuzelkę Tiny Love w spadku po siostrze, motylka Lamaze i grzechotkę Canpol Babies. W sumie wszystko co ulubione - to po siostrze. Ach, no i grający piesek - jego własny prezent na chrzciny.
  • Jest mocno samodzielny - bo ma leniwą matkę ;) Od około 1,5 miesiąca sam więc trzyma butelkę. 
  • Sam zasypia - na spacerze nie wymaga telepania wózkiem, wózek może stać 2h, a on ładnie śpi. W domu zasypia o stałych porach - bez żadnych zabiegów z mojej strony, po prostu zamyka oczy podczas zabawy i już śpi. Po kąpieli jest podobnie. W tym temacie (jak i w wielu innych) diametralnie różni się od swojej siostry, która w jego wieku potrzebowała piersi i 40 minut aby zasnąć, a na spacerach wózek musiał być w ciągłym ruchu. Staś nie sprawia żadnych problemów w tym temacie.(uważam, że to nasze działania przyzwyczajają dzieci do noszenia i bujania ).
  • Od tygodnia przesypia noce - zasypia około 20 i śpi do 5. Po śniadanku w postaci obu piersi bryka około pół godziny w kołysce, po czym sam zasypia i śpi do 8.
  • Od 2 tygodni śpi w pokoju z siostrą, we własnym łóżeczku, do nas trafia po przebudzeniu o 5 rano.
  • Nie jest noszony - bo Matkę ma leniwą :) Jest za to często przytulany i mooocno obcałowywany :)
  • Uwielbia swoją siostrę, Mało sobie głowy nie urwie obracając się za nią, uśmiecha się na jej widok, piszczy, zaczepia i daje mokre całusy ;)
  • Jest zupełnie bezproblemowy jeśli chodzi o jakiekolwiek wycieczki, wypady, zakupy itd. Najczęściej 90% takich aktywności przesypia. Po przebudzeniu rozsyła uśmiechy i cierpliwie czeka, że może Matka go kiedyś nakarmi.
  • Nadal jest karmiony piersią, do tego zjada deserki i obiadki - czasem Matczynej roboty, innym razem słoiczkowe.
  • Waży 7340g, mierzy 66,5 cm (dane sprzed tygodnia).
Taki właśnie jest mój synuś. Ideał :D



28 komentarzy:

  1. kochany:* wszystkiego najlepszego z okazji poł roczku:**** I.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Stacho niemal codziennie w jeansach :P

      Usuń
  3. Wszystko dobrego Stasiu:) Jak ja się cieszę, że już za chwilę Cię zobaczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stacho mi mówił, że też się cieszy :P

      Usuń
  4. no no ja też nie wiem kiedy to zleciało :0 przecież dopiero co biegałaś z brzuchem,a potem poród....a teraz pół roku ;)
    sto lat dla synka :D
    każde dziecko ma swoje tempo więc nie musisz się stresować,że wolniej sam się obraca na brzuszek...moja Pola też tego nie lubiła ;)

    ps: co do spotkanka napiszę do Ciebie na mejla :) o ile go znajdę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zakładce kontakt :D
      Rozwojowo Staś jest totalnie inny niż Zosia, Ruchowo rozwija się wolniej, ale dużo szybciej stał się kontaktowy i ciekawy świata. Myślę, że będzie z niego fajny kolo, choć może leniwy ;)

      Usuń
    2. słyszałam,że chłopcy wolniej się rozwijają niż dziewczynki :)

      Usuń
  5. Tak dawno tu nie byłam i co ja widzę, jejku jaka superowa czupryna! Ale duży facet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, włoski mu rosną w szalonym tempie :)

      Usuń
  6. Zgadzam się - IDEAŁ :D, a jego grzywa jest tak cudowna, że brak mi słów. Przewracaniem się nie przejmuj, na wszystko nadejdzie pora ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie się nie przejmuję, ale uspokoiło by mnie, jakby robił to częściej, leniuszek mały :P

      Usuń
  7. Fajnie, że Ci tak już ładnie w nocy śpi - bo różnie to bywa. Świetna fryzurka. ;) I taki podobny do Ciebie Aniu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) I tak, na spanie nie mogę narzekać i oby tak już zostało :)

      Usuń
  8. Stasiu wszystkiego naj od Zosieńki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny synek :) Najlepszego dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  10. coś w tym jest, że drugi dzieciaczek jest po prostu grzeczniejszy :)
    A włosy Stacha mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się i na odwrót, ale cieszmy się z tej kolejności :)

      Usuń
  11. Wszystkiego co Najlepsze :)
    Włoski są cudne :D

    http://czekamynacud.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. dzielny Stasio:) pieknie się rozwija. mam nadzieje, że zdrówko też będzie mu długo, długo dopisywało. Zgadzam się z Tobą w kwestii noszenia i "telepania" dziećmi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps. i cos w tym jest, że drugie dziecię jest przeciwieństwem pierwszego;) też tego doświadczamy:)

      Usuń
  13. Zamyka oczy i zasypia
    . ? Jakie to proste. Pięknie! :) ach stasio jest wg mnie do schrupania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste, prawda? Szkoda, że moja Zosia tego nie pojęła tak szybko jak Staś :)

      Usuń
  14. Nie ma co - rewelacyjny jest Stach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, a teściówka mi wypomina że na Zochę narzekam a na cześć Stacha peany piszę ;) No ale co poradzić, jak są tacy różni?

      Usuń

Dziękuję że zechciałaś/eś się wypowiedzieć :)

 

Matka Browar Copyright © 2010 Designed by Ipietoon Blogger Template Sponsored by Emocutez