04 listopada 2013

Marchewkowe pole ;)

Autor: Matka Browar o 15:13
Dziś pierwszy dzień Matki bez P. w domu :) Na razie bez kryzysów i wszystko idzie całkiem sprawnie :) Dzieci śpią, prasowanie czeka, a tymczasem Matka skrobie pościka ;)

Matka postanowiła wziąć udział w projekcie Samo_Się, wymyślonym i koordynowanym przez koleżankę blogerkę - Anię Przewijkę. Zapraszam do poczytania i dołączenia się do nas :) Generalnie projekt polega na tym, aby zachęcić rodziców do kreatywnych zabaw z maluchami. Dotyczy on zabaw z dziećmi od 0 do 12 miesięcy i podejrzewam, że Staś będzie jednym z młodszych uczestników :) Raz na tydzień na stronie projektu oraz na blogach poszczególnych mam, w tym moim, będziemy publikować posty opisujące nasze pomysły na zabawę z dzieciaczkiem. A w każdym tygodniu będzie to zabawa pod innym hasłem przewodnim - w tym tygodniu jest to "Zabawa z mamą i tatą". Matka szczerze przyzna że jeszcze nie ma pomysłu jak kreatywnie pobawić się ze swoim maluszkiem. Codziennie wiele do niego mówi, głaska, dotyka jego rączkami swojej buźki itd, ale czy to jest kreatywne...? ;) Tak więc musi Matka wysilić mózgownicę ;)

A z innej beczki - wczoraj i dziś odwiedzili nas. Goście z dziećmi. Cudownie, tak dużo znajomych nas ostatnio odwiedza :D Zosia też przeszczęśliwa i pięknie się z kolegami bawi - bo tak się składa, że odwiedziło nas trzech chłopców :) Na tą okoliczność upiekła więc Matka muffinki marchewkowe i postanowiła zamieścić przepis. Nie jest to przepis autorski, ale zapożyczony od kuchmistrzyni WegeMamy :)


Muffinki marchewkowe z żurawiną:



Potrzebujesz:
1,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki soli
0,5 łyżeczki sody
przyprawy korzenne, aromat pomarańczowy
3/4 szklanki oleju
3-4 jajka (w zależności od wielkości)
1 szklanka brązowego cukru
2 szklanki startej marchewki
żurawina

Co robimy?
W jednej misce mieszamy mąkę, proszek, sól, sodę, przyprawy. W drugiej miksujemy olej, jajka, cukier. Dodajemy marchew i żurawinę i mieszamy. Potem łyżką mieszamy dokładnie zawartość dwóch misek. Wlewamy do papilotek do połowy ich wysokości i układamy na blasze. Wrzucamy kilka kulek żurawiny na wierzch. Pieczemy w 180 stopniach.
Mini muffinki 15minut, tradycyjne około 25minut

Do tego ewentualna dekoracja muffinków:

Lukier z mascarpone i twarogu
Potrzebujesz:
150g twarogu (używałam półtłustego)
150g mascarpone
100g przesianego cukru pudru
75g miękkiego masła 

Co robimy?
Wszystko ucieramy i potem ubijamy w misce aż powstanie gładka. Nakładając na babeczki szprycą, można też nakładać szpatułką/nożem. Posypać kolorową posypką. 

Smacznego!!!

13 komentarzy:

  1. oj na ciasto marchewkowe już mnie nosi od jakiegoś czasu, a tu jeszcze muffinki :) mniam mniam :):)
    powodzenia w projekcie :*

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki!!! i zachęcam do wypróbowania muffinków - szybkie, łattwe i pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już dawno przymierzam się do zrobienia czegoś marchewkowego, a tu proszę, sam przepis się pojawia;) Spróbuję zrobić;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja Matko mówię: oby tak dalej z maluchami dwoma! :D A ja myślę i myślę co z tym moim dzieciem ze sznurkiem zrobić w tym projekcie i pusta głowa ach...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, ciasto marchewkowe jest genialne więc takie muffiny też muszą siłą rzeczy być genialne. Na bank wypróbuję przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są genialne, a żurawina dodaje im jeszcze większego smaku, ach, chyba zaraz znowu upiekę bo już znikły :)

      Usuń
  6. potwierdzam, że muffiny te są przecudowne, przepyszne i baaardzo bardzzo smakuja najmłodszym:) Dzięki za zamieszczenie przepisu, jutro lece po brakujace składniki, bo Miłosz to się jeszcze długo po zjedzeniu oblizywał;) a projekt fajna sprawa. mam taka książke z zabawami kreatynymi dla dzieciaków w tym wieku, moge pożyczyć bo potrzebna będzie za jakis czas;)

    OdpowiedzUsuń
  7. gorąco zapraszam Cię do mojej zabawy szczegóły na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konkurs fajny, szkoda że pomysły na kreatywne zabawy będę mogła przetestować dopiero za kilka miesięcy;))
    Jeśli chodzi o ciacho marchewkowe, to jest pyyyszne, idealne na jesień, a do tego jest to jedna z nielicznych rzeczy, które mi wychodzą w kuchni;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Boskie te babeczki! Wyglądają bardzo apetycznie, aż mi ślinka leci. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję że zechciałaś/eś się wypowiedzieć :)

 

Matka Browar Copyright © 2010 Designed by Ipietoon Blogger Template Sponsored by Emocutez